INBA! INBA!

piątek, 4 lipca 2014

WYWIAD Z WŁADCĄ PSYCHOLI

Po premierze czwartej części znakomitej serii "Władca Psycholi" zaprosiłem na rozmowę samego Władcę Psycholi! Zadam mu parę pytań.

JA: Dzień dobry Panie Psycholu!

WP: Witam Pana, witam wszystkich.

JA: Jak Pan oceni swój debiut na planie filmowym, bo to pierwsza Pana rola zgadza się?

WP: ~!~@#`^@>€€@#. Aj! Przepraszam bardzo, nadal udziela mnie się dialekt psycholski. Otóż powiem tak. Nie narzekam. Grało mnie się świetnie, był pełen ubaw na planie filmowym. Za każdym razem gdy miałem mówić językiem psycholskim to nie mogłem wyrobić ze śmiechu. Zwłaszcza wtedy gdy rozmowę w tym języku rozpoczynał Mini Mini Takasy-Tuacia. Musieliśmy powtarzać niektóre sceny chyba z kilkanaście razy. Powiem tak, nie mogę się już doczekać kolejnych występów.

 JA: W sumie Pan nie miał łatwego życia podczas odgrywania roli we windzie. Dowiedziałem się od ugrupowania plotkarskiego pod nazwą Abstrakcyjne Gadanie Ust Ludzkich Kochających Alarmować w skrócie AGULKA, że Pan podobno cierpi na klaustrofobie. Czy to prawda?

WP: Ehh, te żmije wszystko muszą o mnie wiedzieć. Niestety to prawda. Mam fobię przed ciasnymi pomieszczeniami i na dodatek cierpię na chorobę lokomotywną.

JA: Chyba lokomocyjną. :)

WP: Tak. Musiałem brać wtedy garść leków i aviomarin. Ale warto było tam pocierpieć. Mam nadzieję, że w następnym odcinku wydostanę się z tego więzienia, gdyż nie mogę stąd wyjść, ponieważ została na mnie nałożona klątwa Watykanu i tą windę otacza pole siłowe. Przecież Pan redaktor widzi.

JA: I jedynym środkiem na uwolnienie jest wypicie Horkruxów. Widzieliśmy właśnie we filmie jak Pan wypijał Horkruxy. Co Pan czuł po ich wypiciu i jak one smakowały?

WP: Mmmmm Horkruxy moje kochane. Tylko one mnie wybawią od tej paskudnej klątwy. Jak wypiłem pierwszego Horkruxa to poczułem nagły, ogromny przypływ pozytywnej energii i przyrost erozji.

JA: Chyba erekcji.

WP: Tak. Mogłem się domyśleć jakie właściwości miał Horkrux Skatemana. Myślałem, że się spalę ze wstydu. A Makowa Panienka to wzroku nie mogła oderwać od mojego krocza. Ledwo co się powstrzymywałem od zwalenia jej.

JA: A jak smakował Horkrux?

WP: Jak powiedziałem w jednej scence. "To tylko jogurt ale prawdziwa moc drzemie we flaszce" czyli smakuje jak zwykły jogurt.

JA: Czy Pan może samodzielnie się poruszać windą?

WP: Jestem zależny od innych. Jak chcę mnie się siku to moi rodzice popychają mnie do ubikacji i otwierają sedes. Sikać mogę, bo mocz przechodzi przez pole siłowe.

JA: Przepraszam, że Panu przerwie ale jak Pan sra?

WP: Jakby to Panu powiedzieć. Kupę muszę robić we windzie dostaję nocnik i robię do niego a następnie podaję moim starym aby wrzucili do kibla. Jedzenie i picie też mi jest podawane przez starych. Ja wyjść nie mogę ale inni mogą do niego wejść a następnie wyjść. Codziennie wieczorem przychodzi do mnie Tato i czyta na dobranoc Księgę Psychola. Zawsze szybko po niej zasypiam.

JA: Co jak co ale Pan powinien się cieszyć, że może już mówić ojczystym językiem.

WP: To już jest duże ułatwienie. Po wypiciu drugiego Horkruxa mogę już swobodnie porozumiewać się po polsku. Wiem przynajmniej gdzie jest 10 innych Horkruxów dzięki aplikacji na smartfonie.

JA: To wiemy i ostatnie pytanie. Co Pan powie o 5-tym odcinku Władcy Psycholi?

WP: Nie wiem co to będzie ale na pewno będzie niezła beka. Oglądajcie, subskrybujcie, lajkujcie i komentujcie ich filmy MrZygiEssS, AsSpirytus1993. Dziękuję bardzo, dzięki!

JA: Ja też dziękuję do widzenia.

WP: Na razie. Ktoś mnie popychnie do domu?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz